zBLOGowani.pl

wtorek, 20 sierpnia 2024

Przypadkowa autoterapia.

 Koleżanka z pracy znalazła adoratora w postaci naszego współpracownika. Razem chodzą na dancingi, jeżdżą do pracy, biesiadują w azjatyckich knajpach.

- No, ale rodzice Agnieszki chyba nic o Włodku nie wiedzą - zastanawiał się brygadzista.

- Jak to nie? - Zapytał Jaśko - Co prawda woleliby za zięcia kogoś takiego jak ja, ale...

-Ha, ha. Ale Ty masz mniemanie o sobie - stwierdziła brygadzistka.

-.... to moja radioterapia, powiedziały głosy.

  Prawda jest taka, że jak sam się nie pochwalisz to nikt tego w pracy nie zrobie. Każdy tylko czycha na twój błąd by cię obtańcować.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz