Kierownik.
- Jaśko, chodź pokażę Ci ciekawe zdjęcie na fejsie.
Usiedli w palarni. Kierownik wyjął telefon.
-Patrz co SS udostępniła.
Jaśko zerkął na ekran smartfona. Ich koleżanka, z opuchniętą twarzą, z zapijaczonymi oczami, spogląda na nich ponad nagimi ramionami.
-.... seksowna, powiedziały głosy. - No wygląda na nawaloną.
-I to jak.... żeby takie zdjęcia udostępniać... co trzeba mieć w głowie. A ona tak już pół roku chleje.
- Cóż, może to dzieci udostępniła? Może mają dość mamusi?
-Myślisz?
- Miałem taki przypadek. Jak bujałem się w pewnej Pani kurator to pamiętam, że dzieci pewnej podopiecznej same do niej przyszły i powiedziały, żeby stawiła się u nich o tej i o tej godzinie bo matka będzie pijana.
