Niewiasty z trójki przyszły na naszą kabinę. U nich było wesoło. Rozmawiały śmiały się, śpiewały. Na naszym stanowisku pracy - cisza.
-Kto umarł? - Spytała Anka.
- Moja... zaczął Jaśko - ... wiara w lepsze jutro, dodały głosy.
Schizofrenia i życie z nią. Kiedy pytają mnie na co choruję? Odpowiadam, że mam taką "przyjaciółkę". Trochę to tragiczne i śmieszne. Ale czy życie ze schizofrenią musi wiązać się z odrzuceniem radości? Czy nie można spełniać się jako mąż, ojciec czy student?
Niewiasty z trójki przyszły na naszą kabinę. U nich było wesoło. Rozmawiały śmiały się, śpiewały. Na naszym stanowisku pracy - cisza.
-Kto umarł? - Spytała Anka.
- Moja... zaczął Jaśko - ... wiara w lepsze jutro, dodały głosy.
W pracy wielkie poruszenie. Ludziska stoją przy taśmie, gdy nagle gruchnęła wieść : mamy nowego papieża! Niedowierzanie i pytane : kto? Po chwili jest wiadomość : Amerykanin!
- Czarny?
- Nie. Biały.... ale identyfikuje się jako czarnoskóry, dodały głosy.
Jaśko wychodzi z pracy. Na bramce spotyka koleżankę idącą na trzecią zmianę. Przygląda się jej.
- Chyba zmieniłaś kolor włosów? - pyta.
- O tak. - Odpowiada ona kręcąc palcami loki. - Miło, że zauważyłeś. Trochę podcięłam końcówki i pofarbowałam.
- Ładnie ci.
- Dzięki.
Pożyczyli sobie dobrej nocy i poszli każde w swoją stronę.
Jaśko na parkingu dostrzega "insektora". Przywitali się.
- A coś taki zmarnowany - pyta Jaśko widząc marsową minę kolegi - Wyglądasz... jakbyś maturę dziś pisał, dodały głosy.