W pracy zasuwamy jak małe motorki. Oddzielamy chemię, folię, papier, karton, pety, puszki... itp od tego czego nie można przetworzyć. Wielu pyta co to są pety. A pet, z angielska PET to nic innego jak plastikowe butelki.
Nasz, pracujący z nami na taśmie, kierownik nabrał ochoty aby robić wyniki, pokazać pełnosprawnym, że nie jesteśmy pracownikami drugiej kategorii. Tak zapalił się do tego palanu, że podniósł nam poprzeczkę w odzysku Peta. Ale pech chciał, że operator maszyny pokrzyżował mu planu puszczając więcej papieru niż butelek
- To robienie nam na złość - powiedział ze śmiechem kierownik.
- Ciekawe kto nam sabotuje Pety? - Spytał brygadzista.
-.... pewnie PETru, dodały głosy.
